El Perro szelki do weight pullingu

20151214_122355

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad dodatkową aktywnością dla Guni. Chciałam, żeby ta nowa aktywność poprawiła jej mięśnie pleców – nad którymi pracujemy już od dłuższego czasu. Jednocześnie chciałam aby to nie była kolejna aktywność gdzie muszę psa zabierać na treningi do jakiegoś klubu, kupować milion akcesoriów. Weight pulling ale w wydaniu rekreacyjnym – nie planujemy nigdy wystartować, wydawał się idealny.

Po zasięgnięciu kilku opinii i mojej chorobie gażdżeciarstwa ;) postanowiłam od razu zainwestować w specjalistyczne szelki. Najlepszą ofertę pod względem wyboru miał sklep El Perro. Mogłam wybrać dowolny kolor taśmy i polaru. Padło oczywiście na kolory naszej drużyny czyli czarny i żółty. Za dodatkową opłatą można zamówić haft. Ja wybrałam dwa napisy – Drużyna G i Gunia.20151215_142249 20151215_142243
Szelki są robione na wymiar. Mam małe zaufanie do swoich umiejętności pomiaru psów, bo do tej pory zawsze robiłam coś źle i w efekcie szelki dla Guni były dla Gapy a Gapy dla Gacka. Tym razem mocno się przyłożyłam i zgodnie zamieszczoną na stronie ilustracją pomierzyłam Gunię.
Po złożeniu zamówienia byłam w stałym kontakcie z El Perro. Kontakt z klientem mają wspaniały, nie musiałam czekać tygodniami na odpowiedzi na moje pytania ani, co ostatnio zdarza się nagminnie niektórym sklepom, nie dostawałam odpowiedzi tylko na połowę pytań.
Szelki przyszły szybko, około trzech tygodni od złożenia zamówienia.  Po otworzeniu paczki  jedyne co mogłam powiedzieć to WOW! Szelki są fantastyczne, przepięknie wykonane, kolory są bajkowe, haft idealnie równy, nitki nigdzie nie wystają, polar jest gruby, wszystko mocno zszyte. 20151215_142258
Zobaczymy jak będą się sprawdzały w użytkowaniu ale po pierwszym treningu muszę powiedzieć, że jestem w nich zakochana. Gunia wygląda pięknie <3 są uszyte idealnie na nią. Przy ciągnięcie ciężar rozkłada się równomiernie.
Za jakiś czas zaktualizuję ten wpis o nasze kolejne doświadczenia z szelkami El Perro!
Tymczasem polecam każdemu kto myśli o weight pullingu. Cena szelek to 169 zł 
20151214_122407