Nie samą pracą pies żyje! Czyli słów kilka o okresie roztrenowania.

11161726_471786192972260_336144983730649115_o

Dziś krótko bo jesteśmy na seminarium obedience z Kamilą Buryn i szykujemy się do naszej eskapady nad morze.
Okres roztrenowania. Tak naprawdę, jest on włączony do planu treningowe praktycznie każdego szanującego się sportowca. Czy to piłkarz, maratończyk czy lekkoatleta, każdy potrzebuje przerwy od regularnych treningów.
Niestety, bardzo często jest on pomijany w przypadku psich sportowców. Często trenujemy z psami cały rok, bez przerwy. Zapominając jak bardzo taki okres może pomoc nam osiągnąć zamierzone cele i lepiej rozplanować pracę.
Jeżeli popatrzymy na plany treningowe ludzkich sportowców to okres roztrenowania jest najczęściej zaplanowany po sezonie startowym i trwa około 3-4 tygodni.
W tym czasie odstawiana jest podstawowa dyscyplina. Nie oznacza to, że nic wtedy nie robią. Wręcz przeciwnie, są aktywni ale na innych polach niż ich koronna dziedzina.
U Drużyny G okres roztrenowania przypada na czerwiec i lipiec. Czyli około dwóch miesięcy. Wynika to z kilku rzeczy. Po pierwsze zarówno Gunia jak i Gapa fatalnie znoszą upały. Jest to dla nich ciężki okres, i jakość pracy drastycznie się pogarsza przy wysokich temperaturach. Po drugiej, na początku czerwca emigrujemy nad morze. Spędzamy tam około 2-2.5 miesiąca co sprzyja regeneracji i wręcz motywuje do odpoczynku.
Przez pierwsze dwa tygodnie psy nie maja żadnej aktywności sportowej, czyli odstawiamy: obedience, mantrailing, nosework, fitness czy jakiekolwiek sztuczki. Dwa tygodnie laby, chodzimy na długie spacery po plaży, pływamy w morzu, jeździmy na wycieczki rowerowe.  Ten czas sprawia, że moje futra są bardzo spragnione pracy ze mną (a ja z nimi ;)).
Wtedy zaczynamy wracać do fitnessu i aktywności nie związanych z podstawowym sportem każdego z psów. Tak wygląda nasz następny miesiąc. Budujemy kondycję i sprawność fizyczną ale w bardziej w formie zabawy i spacerów niż sesji treningowych.
Po tym okresie wracamy pomału do treningów, na początku raz w tygodniu i stopniowo  wracamy do regularnej pracy.

11893782_519456491538563_2139112982790896334_o
Gdy po raz pierwszy zrobiłam psom okres roztrenowania, byłam w szoku jak błyskawicznie wróciły do formy. Mało tego, były dwa razy bardziej zmotywowane i chętne do współpracy. Okazało się też, że problemy z którymi zmagaliśmy się przed przerwą zniknęły same. Czasami obydwie strony są zmęczone i potrzebują odpoczynku.

Trenując regularnie przestajemy zauważać pewne niuanse. Brakuje nam świeżego spojrzenia i dochodzi do zmęczenia materiałem. Przerwa daje nam możliwość spojrzenia na wszystko z dystansem i innej perspektywy. Jesteśmy wypoczęci i stęsknieni za pracą.
10372936_327167060767508_9136407498963725321_o
Okres roztrenowania to też świetny moment na poznawanie nowych aktywności i sposobów, wspólnego spędzania czasu. Może właśnie wtedy okaże się, że Wasz pies ma mnóstwo rożnych cech, które będziecie potem mogli wykorzystać w treningu.
Odpoczynek to naprawdę nic złego i zdecydowanie należy się naszym kudłatym sportowcom.

11698468_499904993493713_7477714469566183024_n

  • Jestem pod wrazeniem tego, co napisałaś i zastanawiam się gdzie my robimy błąd. Po zaledwie 4 dniach rozprzeżenia Lilka odmawia posłuszństwa na treningu. Wcale nie jest zmotywowana tylko rozleniwiona. mam wrażenie, ze ten ostatni długi weekend cofnął nas w rozwoju i zaczynami niemalze od zera :(
    pozdrawiamy !

    http://www.projektamstaff.blogspot.com