Podmiotowość Prawna Zwierząt

16804814_773406376143572_1494778167_o

“Światu zagraża niebezpieczeństwo albowiem ludzie zaczęli rządzić naturą zanim nauczyli się rządzić sobą” Albert Schweitzer.

Nie możemy udawać, że nie istnieje problem ludzkiego stosunku do zwierząt. Powstaje coraz więcej organizacji walczących o prawa zwierząt, ukazują się kolejne publikacje o prawach naszych braci mniejszych m.in Jan Białocerkiewicz “Status prawny zwierząt”, Peter Singer “Wyzwolenie zwierząt” czy red. naukowa Teresa Gardocka, Agnieszka Gruszyńska “Status zwierzęcia”. Fakt, że coraz więcej mówi się o tym problemie, że jest coraz większa świadomość jego istnienia oznacza, że nadchodzi czas zmian. Od nas tylko zależy, jakie to będą zmiany.  Musimy zauważyć, że przedmiotowe traktowanie zwierząt, czyli dbanie jedynie o ich dobrostan jest niewystarczające. Zwierzęta są tak jak ludzie częścią biosfery i należą się im prawa. Prawna ochrona zwierząt przestała być wystarczająca. Musimy spojrzeć na zwierzęta nie przez pryzmat ochrony środowiska, która ma na celu ochronę naszego otoczenia ze względu na człowieka. Wartość, jaką prawo ma chronić musi ulec zmianie. To nie nasz dobrostan ma być podstawą prawnej ochrony zwierząt. To zwierzę, jako podmiot ma być wartością, a celem jego ochrona.

Czytaj dalej

Dlaczego zwierzęta mają prawa. Świadomość i cierpienie

702385_612958758739413_1827912556_n

Kwestia statusu zwierząt jest kwestią bioetyczną, prawniczą, społeczną, multidyscyplinarną i nie możemy jej rozpatrywać tylko w kontekście jednej dziedziny. Od wielu aspektów bioetycznych będzie zależało to, jakie prawne rozwiązania zostaną przyjęte. W XXI wieku wiemy już, że pozycja człowieka w biosferze nie oznacza bezkrytycznej dominacji i wyzysku innych gatunków. Domagamy się tego! Ale czy „wiemy” dlaczego? Dlaczego mamy przyznać zwierzętom prawa? W tym rozdziale postaram się odpowiedzieć na to pytanie, wskazując dlaczego naszym obowiązkiem jest uznanie istnienia katalogu rudymentarnych praw zwierząt.

Czytaj dalej

Catch me if you can – GPS dla psa

20161113_072738

Dziś świętujemy sylwestra. Dla wielu psiarzy ten „wyjątkowy dzień” w roku jest zmorą. Większość psów panicznie boi się wystrzałów, huku czyli fajerwerków, które towarzyszą nam już od rana w trzydziestego pierwszego grudnia. Niestety duża część czworonogów reaguje ucieczką na dźwięk fajerwerków. W sylwestrowy dzień ilość psiaków, które zaginęły, trafiły do schroniska zwiększa się kilkakrotnie. Jeżeli jeszcze nie zostały zaopatrzone w adresówkę, to dużo dłużej zajmie nam znalezienie naszego kudłatego przyjaciela. Jednym z rozwiązań (nie tylko na sylwestra) jest GPS dla psa. Kika miesięcy temu sama zaopatrzyłam Gapcia w takie małe cudo techniki. Poniżej znajdziecie recenzję i opis urządzenia o nazwie TRACTIVE, które już zamawiam dla pozostałych członków Drużyny G!

Czytaj dalej

Zagranie złej nuty jest bez znaczenia, zagranie bez pasji jest niewybaczalne!

29113175814_08162d219d_o

Z Gapciem miałam problem, z którym nie potrafiłam sobie poradzić, i z którym nikt nie potrafił mi pomóc. Jeździł na wiele seminariów, do różnych trenerów. Wszyscy szukali przyczyny, nie tam gdzie problem miał swoje korzenie. Poświęciłam bardzo dużo czasu na zgłębienie tematu i znalezienie rozwiązana. Okazało się, że problem nie leży w technice, umiejętnościach a w fundamentach, podstawach pracy z psem. Problemem był brak koncentracji i zaangażowania a co za tym idzie relacji, pomimo występowania motywacji.

Czytaj dalej

Bo dobry plan to połowa sukcesu! Planowanie treningów.

27381526236_82d41bd079_o

Mój despotyczny, przywódczy charakter idealnie dopełnia mania planowania. Uwielbiam planować, począwszy od jutrzejszego śniadania do wyjazdów w 2020. Jak dodamy do tego jeszcze ilość moich aktywności w ciągu dnia (biegam pięć razy w tygodniu, trzy razy chodzę na jogę) to dobry plan jest niezbędny. Nie koliduje to jednak absolutnie z moim uwielbieniem do spontaniczności w rewelacjach z psami, bo w tym aspekcie mojego życia jest bardzo mało kontroli. To spontaniczność i wolność jest chyba między innymi tym co kocham w zwierzętach. I co idealnie balansuje moje dyktatorskie zapędy. Temat kontroli już raz poruszałam, dlatego wiecie, że moje psy mają jej w życiu bardzo mało. Uwielbiam jak samodzielnie podejmują decyzje i bardzo je w tym wspieram. Dyktatorem jestem raczej w stosunku do ludzi i siebie. Kontrola to po części temat mojego wykładu (na który serdecznie zapraszam) i artykułu, który pojawi się na blogu na początku grudnia. Czytaj dalej

Polowanie na zapachy czyli nosework w praktyce!

nosework_01

Nosework bazuje na pracy psów policyjnych, które poszukują substancji zakazanych lub wybuchowych. Sportowa forma wybiera łatwiej dostępne materiały. Na zawodach w Polsce czworonogi będą szukały olejków: cynamonowego, pomarańczowego i goździkowego. Już we wrześniu i październiku psie nosy będą mogły zmierzyć się na pierwszych w naszym kraju egzaminach, które dadzą im zielone światło do startu w zawodach. Regulamin tych imprez jest dostępny na stronie Stowarzyszenia Nosework Polska 

Czytaj dalej

Anthropocentric world

AlicjaZmysłowska-1920-2ES
I have become more and more concerned about the state of dog’s community. What makes me feel uncomfortable is that it is reminding me about the performance horses business, where animals are treated as machines designed to fulfill humans desires. It was a world I was running away from, few years ago, because I was terrified how instrumentally animals were treated.
Animals are always in a no-win situation when confronted with humans, especially in the anthropocentric culture we are living. But the scale of this objectification is growing, and what is more, it is visible in the communities that should represent the opposite philosophy. I am talking about dog sport world. In my opinion so called „sport dogs” are more often treated as devices, machines under absolute humans control.

Czytaj dalej

Antropocentryczny porządek świata

AlicjaZmysłowska-1920-2ES

Coraz bardziej przeraża mnie psie środowisko. Coraz bardziej zbliża się niestety, wielkimi krokami, do środowiska jeździeckiego gdzie konie są traktowane jak urządzenia do wykonywania starannie zaplanowanej przez człowieka pracy. Świat, z którego uciekałam w popłochu patrząc jak przedmiotowo traktowane są zwierzęta. Wiem, że żyjemy w kulturze antropocentrycznej, gdzie zwierze stawiane jest zawsze w opozycji do homo sapiens, co z góry sprawia, że jest na przegranej pozycji. Jednak skala tego uprzedmiotowienia staje się coraz większa, a co więcej jest silnie odzwierciedlona w środowiskach, które powinny stać na straży zupełnie odwrotnej ideologii. Mam na myśli szeroko pojęty świat sportów kynologicznych. W moim odczuciu „psy sportowe” znacznie częściej traktowane są jak urządzenia, maszyny nad którymi człowiek sprawuje bezwzględną kontrolę.

Czytaj dalej

Do (not do) it again

_J2I2543fgthyjuki

Do it again. One more time
I can bet that everyone who has ever trained dogs knows these words pretty well. Just one more repetition… I’ll do it again just one more time. That is how you end up entangled in a vicious circle of unnecessary repetitions which leads to destroying training session, motivation and resulting in a reverse outcome

Czytaj dalej