Anthropocentric world

AlicjaZmysłowska-1920-2ES
I have become more and more concerned about the state of dog’s community. What makes me feel uncomfortable is that it is reminding me about the performance horses business, where animals are treated as machines designed to fulfill humans desires. It was a world I was running away from, few years ago, because I was terrified how instrumentally animals were treated.
Animals are always in a no-win situation when confronted with humans, especially in the anthropocentric culture we are living. But the scale of this objectification is growing, and what is more, it is visible in the communities that should represent the opposite philosophy. I am talking about dog sport world. In my opinion so called „sport dogs” are more often treated as devices, machines under absolute humans control.

Czytaj dalej

Antropocentryczny porządek świata

AlicjaZmysłowska-1920-2ES

Coraz bardziej przeraża mnie psie środowisko. Coraz bardziej zbliża się niestety, wielkimi krokami, do środowiska jeździeckiego gdzie konie są traktowane jak urządzenia do wykonywania starannie zaplanowanej przez człowieka pracy. Świat, z którego uciekałam w popłochu patrząc jak przedmiotowo traktowane są zwierzęta. Wiem, że żyjemy w kulturze antropocentrycznej, gdzie zwierze stawiane jest zawsze w opozycji do homo sapiens, co z góry sprawia, że jest na przegranej pozycji. Jednak skala tego uprzedmiotowienia staje się coraz większa, a co więcej jest silnie odzwierciedlona w środowiskach, które powinny stać na straży zupełnie odwrotnej ideologii. Mam na myśli szeroko pojęty świat sportów kynologicznych. W moim odczuciu „psy sportowe” znacznie częściej traktowane są jak urządzenia, maszyny nad którymi człowiek sprawuje bezwzględną kontrolę.

Czytaj dalej

Do (not do) it again

_J2I2543fgthyjuki

Do it again. One more time
I can bet that everyone who has ever trained dogs knows these words pretty well. Just one more repetition… I’ll do it again just one more time. That is how you end up entangled in a vicious circle of unnecessary repetitions which leads to destroying training session, motivation and resulting in a reverse outcome

Czytaj dalej

Jeszcze raz

_J2I2543fgthyjuki

Praktycznie każdy kto trenuje z psami zna te słowa bardzo dobrze. Jeszcze raz… Jeszcze tylko jedno powtórzenie… I tym samym zapętla się w spirali bezsensownego, niszczenia sesji treningowej, psucia motywacji i często osiąga odwrotny od zamierzonego efekt.

Czytaj dalej

Zgubione/Znalezione

970435_536061553095801_1460364479_n

Wakacje sprzyjają częstszym i dłuższym spacerom z kudłatymi. Podróżujemy, zwiedzamy nowe miejsce. Lato sprawia, że rozluźniamy nasze hamulce i pozwalamy naszym psiakom na więcej. Niestety często wakacyjny chill kończy się tragicznie i nasz czworonóg ucieka. Za zwierzyną, za innymi psem, a czasami przez naszą nieuwagę oddala się niepostrzeżenie, do bliżej nieokreślonego celu. Tak czy siak zdarza się, że psy uciekają. Oczywiście nie tylko podczas wakacji ale jest to okres, który wyjątkowo sprzyja ogłoszeniom o zaginionym pupilu.

Czytaj dalej

Cooling mat for… humans!

20160619_161828

Last summer was really hot in Poland so I decided to buy cooling mat – Cooler Pet. Well I bought just when temperatures dropped and I had no chance to test it.
So it was the first thing I packed for our trip to the seaside. Thankfully June was pretty much  perfect for tests. The moment heat has come I turned on the mat. It is quite simple to tell the truth. Mat is filled with substance that  swells when in contact with water and maintains cooling effect for 3 to 5 days. It is made of polyester and should not take dirt or water on the outside fabric.

Czytaj dalej

Mata chłodząca dla… człowieka

20160619_161828

Ponieważ upały dawały nam się we znaki zdecydowałam się w zeszłym roku na zakup maty chłodzącej Cooler Pet. Oczywiście kiedy ją kupiłam upały się skończyły i nie mogłam jej przetestować.
Dlatego w tym roku mata chłodząca była pierwszą rzeczą jaką spakowałam na wyjazd nad morze. Jak tylko zaczęły się wysokie temperatury, uruchomiłam to magiczne urządzenie.
Zasada działania maty jest dość prosta, wewnątrz jest ona wypełniona granulatem, który pod wpływem wody pęcznieje i utrzymuje niską temperaturę. Z zewnątrz mata jest zrobiona z tkaniny poliestrowej, która według producenta nie przyjmuje wody i brudu. Efekt chłodzący zgodnie z informacją na opakowaniu utrzymuje się od 3 do 5 dni.

Czytaj dalej

Medieval torture device

11952834_521943521289860_2192524989539688956_o

 

Two days ago I was chilling on the beach with my dogs. Only us, dogs having fun, serene scenery. On the horizon I noticed a person approaching, with a dog. When they got closer I leashed my dogs and moved closer to the cliff – I wanted to make sure the other person could notice that I did not want to have any interaction. Unfortunately, this women did not bother to take her dog. So I politely asked if she can leash him. With disgust on her face she did. But few meters later she just let him lose. The dog started to approach us. I had to ask her three times if she can call her dog off. Finally I had to shout at her. The dog was few meters away from us, I had to move away (Gunia is not friendly towards unknown and Gacek & Gapcio can not have any interaction when they are with Gu), dog was running freely between our stuff and the owner did not care much. To make her do something I had to be really nasty. She took the dog but made some stupid comments.
Seriously, I do not know why people behave like this. I just do not understand. It is either stupidity or extreme selfishness.
Czytaj dalej

Średniowieczne narzędzie tortur

11952834_521943521289860_2192524989539688956_o

 

Dwa dni temu siedziałam z psami na plaży. Dookoła pusto, kudłate szaleją, sielanka. Na horyzoncie pojawia się sylwetka z psem. Jak tylko zaczynają się zbliżać, zapinam stwory na smycze i ostentacyjnie odchodzę pod skarpę – chcę żeby druga strona widziała, że nie mam ochoty na interakcję. Jednak Pani nie zamierza zapiać swojego psa. Dlatego uprzejmie proszę aby jedna to zrobiła. Mrucząc coś pod nosem zapina. Tylko, że po kilku krokach odpina i pies zaczyna do nas iść. Ponownie proszę o zapięcie psa, zero odzewu. Prośbę powtórzyłam 3 razy, aż wreszcie musiałam się nieprzyjemnie wydrzeć. Pies był kilka metrów od nas, ja musiałam uciekać (Gunia nie toleruje obcych psów, Gacek i Gapa mają zakaz podchodzenia jak są z siostrą), biegał sobie po moich rzeczach, a właścicielka miała wszystko w głębokim poważaniu. Dopiero moje ostre słowa zmusiły ją do reakcji, nie odmówiła sobie jednak komentarza.
Szczerze mówiąc, nie rozumiem dlaczego ludzie tak się zachowują. Po prostu nie rozumiem. Jedyne wytłumaczenie jakie przychodzi mi do głowy to głupota i skrajny egoizm.

Czytaj dalej